Mój sposób na selera.

Mój sposób na selera.

Zapraszam Cię dziś na sałatkę z liści selera, a może puree… Sam zdecydujesz. Selery są dwa: korzeniowy i naciowy. Korzeniowy ma korzeń, a naciowy ma tylko nać. Ciebie dziś zapoznam z nacią. Seler korzeniowy ma ją ciemną, łykowatą i suchą. Próbowałam na surowo i nie polecam. Nać selera naciowego jest zdecydowanie lepsza, nadaje się do chrupania.

Zarówno nać selera korzeniowego, jak i naciowego jest bardzo, bardzo zdrowa. Zawiera ona mnóstwo witamin i minerałów, flawonoidów, antyoksydantów i fitosteroli, a przy tym ma zdolności prozdrowotne i odchudzające.
Jeśli chodzi o składniki odżywcze, to wymienię witaminę A, witaminy B, witaminę C, D, E i K; minerały: magnez, potas, sód, wapń, jod, cynk, mangan, miedź i żelazo. Poza tym liście selera obniżają ciśnienie, redukują poziom złego cholesterolu, łagodzą bóle stawów i obrzęki, wspomagają pracę serca i nerek, ułatwiają oczyszczanie organizmu z toksyn, działają ochronnie na naczynia krwionośne, uszczelniając je i uelastyczniając.
Jednakże największą zaletą naci jest uzdrawiające i łagodzące działanie na rzecz układu pokarmowego. W tej kwestii liście selera nie mają sobie równych. Dzięki dużej zawartości błonnika, poprawiają one proces trawienia, niwelują zaparcia, wspomagają metabolizm i przyspieszają trawienie tłuszczy. Liście selera łagodzą także stany zapalne układu pokarmowego, wspomagają produkcję żółci i zapobiegają jej zastojowi w woreczku.

Mam nadzieję, że Cię przekonałam. Liście selera są mega zdrowe i warto je jeść. Pytanie tylko: „jak”?
Osobiście robiłam kilka podejść do tego zielonego dobrodziejstwa. Po pierwsze: możesz dodawać liście selera korzeniowego do zup, sosów, smażonych warzyw itp. Niezwykle wzbogacają one swą obecnością smak dania i jego aromat. Musisz jednak pamiętać, że poddanie warzyw i owoców działaniu temperatury, nawet niezbyt wysokiej, bardzo niszczy znaczną część ich witaminowego bogactwa. Pierwszy sposób jest więc dobry, ale nie mistrzowski. Sposób drugi: seler naciowy do chrupania. Możesz spróbować, jednak mi za bardzo nie smakował. Trzeci sposób to sałatki z liśćmi selera w roli głównej. Wrażenia średnie.
I w końcu …. ! Coś, co mogę polecić każdemu. Można zjeść selera naciowego na surowo i to w dowolnej ilości. Smakuje pysznie i służy całemu Twojemu organizmowi. Jaki to sposób? Trzeba selera zmielić – polecam Ci ręczną maszynkę do mielenia. Jeśli lubisz mleko, to możesz zmielone liście selera dodać do niego z łyżeczką miodu. Jeśli wolisz herbatę, też smakuje wybornie. Takie liście są mimo zmielenia chrupiące, nie robi się z nich bezpłciowa papka. W smaku są trochę cytrynowe, trochę miętowe. Ja je uwielbiam i zjadam codziennie 2-3 łyżeczki. Serdecznie polecam Ci ten przysmak, np. zamiast czekolady.

Zapraszam Cię na mojego bloga, wizytuj, komentuj, pytaj. Czym blog mój bogaty tym rady.

Evelka

seler naciowy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *