Melisa część II

W poprzednim wpisie było o przeciwwirusowym działaniu melisy, o tym jak doskonale łagodzi ona objawy opryszczki. Dziś opowiem Wam o melisie dalej.

Uprawa melisy

Nasze ziółko jest łatwe w uprawie i niewymagające. Osiąga ono od 30 do 80 cm wysokości. Można melisę sadzić razem z innymi ziołami, wśród kwiatów lub w doniczce. Lubi ciepłe i słoneczne miejsca, najlepiej osłonięte od wiatru. Na stanowiskach cienistych i wilgotnych też sobie poradzi, ale może być skromniejsza w aromat. Podlewajmy ją codziennie, aby jej podłoże było wilgotne. Możemy dodatkowo co kilka dni spryskiwać wodą.

Melisa odstrasza mrówki

Wrzućmy 100 g świeżych listków lub 50 g suszonych na 1 litr wrzącej wody i pozostawmy do całkowitego wystygnięcia. Podlewajmy naparem z melisy te miejsca, którymi podążają mrówki.

Olejek z melisy

Najsilniejszym specyfikiem sporządzonym z melisy jest olejek. Jest on niemalże tak drogi jak olejek różany. Wynika to z tego, że do wyprodukowania niecałych 500 gram potrzeba 5500 kg melisy (a to jest przecież 5,5 tony malutkich listków, nie umiem sobie wyobrazić czy to kontener czy 5, a może 20?). Stąd cena. I z racji tej ceny często jest podrabiany, dlatego nie warto ulegać pokusie ewentualnej promocji. Innym sposobem użycia melisy jest: herbata, napar, nalewka, olejek eteryczny, olej infuzowany, mieszanka zapachowa, przyprawa kuchenna.

Właściwości

A teraz o melisie, którą wszyscy znamy. Melisa działa uspokajająco, rozluźniająco, relaksująco … Pomaga przy bezsenności i poprawia jakość snu, czyniąc go głębokim i spokojnym. Pomaga w stresie, przy stanach lękowych, depresji i histerii. Koi skołatane nerwy, skołatane serce i skołatany żołądek, słowem wszystko co stresem ściśnięte i rozstrojone pozostaje. Jest dobra na przemęczenie i „przeładowanie systemu”. Pomaga obniżyć gorączkę i obniżyć ciśnienie. Wiecie, że od samego o tych właściwościach pisania jakaś taka spokojniejsza się zrobiłam 🙂

Przeciwwskazania

No i niestety to cudne zioło nie dla każdego. Kto powinien uważać ? Osoby z nadczynnością tarczycy melisy pić nie powinny. Tu jest pewien paradoks, osoby z nadczynnością tarczycy melisa niby powinna wyciszyć, ale obniża ona poziom TSH, które przy nadczynności już i tak jest poniżej normy. Niby nie jest to potwierdzone badaniami, ale lepiej na zimne dmuchać, niż na gorącym się sparzyć.

Zapraszam wszystkich chętnych na herbatkę z melisy. Najlepiej świeżą, jeszcze lepiej z miętą, a z miodem i cytryną to już prawie rozpusta. Smacznego i na zdrowie drodzy moi Czytelnicy i do następnego.

Evelka Stavelka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *